top of page

Artykuły
Szukaj


Cisza i spowolnienie. O fenomenie włoskiego riposo
J est godzina 13:07. Słońce stoi wysoko, z nieba leje się niemiłosierny żar, grzejąc do niewyobrażalnej temperatury brukowaną aleję. Zmęczony turysta próbuje załapać się na choćby szklankę orzeźwiającej wody, ale jego oczom ukazuje się obraz ciągu lokali szczelnie zamkniętych kolorowymi roletami. Czy to zapowiedź zbliżającego się kataklizmu? Nie, to po prostu riposo - tradycyjna przerwa Włochów po obiedzie. Wspomnianego na wstępie fikcyjnego turystę może zastanawiać, jak to m
16 godzin temu3 minut(y) czytania
Wszystkie artykuły
bottom of page
