Sylwester we Włoszech - tradycje, koncerty, fajerwerki
- OtoItalia

- 31 gru 2025
- 4 minut(y) czytania
Świętowanie Sylwestra we Włoszech to coś więcej niż tylko odliczanie do północy. To połączenie starożytnych rytuałów, hucznych obchodów, symbolicznego jedzenia i szczerych życzeń szczęścia.

Wielu Włochów rozpoczyna wieczór od długiej kolacji w domu z rodziną lub bliskimi przyjaciółmi. Około północy, lub tuż po niej, młodzi ludzie zazwyczaj wychodzą na imprezy i do klubów, podczas gdy inni zostają w domu, aby oglądać koncerty w telewizji i grać w gry planszowe.
Bardzo często można też zaobserwować oczekiwanie kulminacyjnego momentu na publicznym placu, gdzie lokalne władze organizują koncerty i występy na żywo dla mieszkańców i turystów. Szczególnie duże miasta, takie jak Rzym i Florencja, oferują niesamowite, darmowe imprezy plenerowe i pokazy fajerwerków. Dla przykładu, w Bolonii w tym roku odbędzie się to na Piazza Maggiore od godz. 23 przy akompaniamencie DJ-skiego seta. Władze Florencji zapewnią z kolei koncert na żywo na Piazza Santa Croce, a w stolicy kraju odliczanie poprzedzi wielki koncert o 21 na Circus Maximus. Do tradycyjnego muzycznego wydarzenia nie dojdzie dzisiaj na Piazza Duomo w Mediolanie, a to za sprawą prac budowlanych związanych z Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi 2026.

Sylwester 2025/2026 zapowiada się wyjątkowo bogato również we włoskiej telewizji. Tradycyjnie 31 grudnia widzowie będą mogli wybierać między dwoma wielkimi koncertami: Capodanno in musica na Canale 5 oraz L’Anno che verrà na Rai 1.
Na Canale 5 gospodarzem wydarzenia ponownie będzie Federica Panicucci, a jej scenicznym partnerem zostanie Fabio Rovazzi. Areną muzycznego święta będzie Bari, stolica Apulii. Line-up łączy pokolenia: od gwiazd włoskiej sceny, takich jak Gigi D’Alessio, Raf, Umberto Tozzi czy Iva Zanicchi, po artystów szczególnie bliskich młodszej publiczności. Silnie zaznaczą się talenty z popularnego programu Amici – na czele z aktualną zwyciężczynią Sarah Toscano, a także Petit, Mew i Mida. Energię podkręcą The Kolors, Baby K i Fred De Palma, a całość dopełnią m.in. Mietta, Riccardo Fogli, Cioffi, Eddie Brock oraz Desideri.
Równolegle Rai 1 zaprosi widzów na L’Anno che verrà, które już drugi rok z rzędu poprowadzi Marco Liorni, przejmując pałeczkę po charyzmatycznym Amadeusie. Tym razem scena stanie na nabrzeżu w Catanzaro, w Kalabrii. Program postawi na artystów uwielbianych przez dojrzałą publiczność – wśród nich Orietta Berti, Patty Pravo i Cristiano Malgioglio – nie zabraknie jednak różnorodności. Wystąpią także BigMama, Clementino, Diodato, Ermal Meta, Rettore, Sal Da Vinci, Leo Gassmann oraz legendarni Ricchi e Poveri. Warto w tym miejscu dodać, że część włoskich wykonawców spędzi ostatni dzień w roku w Polsce, wybierając nasze widowiska telewizyjne. Wśród nich duet Al Bano i Romina Power, Francesco Napoli czy eurodance'owy zespół Corona.

Włochy słyną z niezwykłych zwyczajów, zwłaszcza związanych z Sylwestrem. Niektóre z nich sięgają wieków wstecz i dziś mogą wydawać się nieco dziwne, ale wciąż są głęboko zakorzenione we tamtejszej kulturze.
W przeszłości, zwłaszcza w południowych Włoszech, ludzie o północy wyrzucali talerze, meble i inne stare przedmioty przez okno. Gest ten symbolizował eliminację negatywności minionego roku i stworzenie przestrzeni dla pozytywnych zmian. Dziś ta tradycja ma charakter głównie symboliczny. Wiele gmin zakazało rzucania przedmiotami przez okna, ponieważ jest to zwyczajnie niebezpieczne, ale idea „wypędzania zła” jest wciąż żywa.
Jedną z najpopularniejszych włoskich tradycji noworocznych jest noszenie czerwonej bielizny w nocy 31 grudnia, ponieważ uważa się, że przynosi to miłość i szczęście w całym nadchodzącym roku.
Jeśli zaś idzie o jedzenie, Cotechino z soczewicą to najbardziej tradycyjne włoskie danie noworoczne. Jedzenie soczewicy w Sylwestra jest uważane za konieczność, jeśli chce się poprawić swoje finanse w nadchodzącym roku. Od czasów rzymskich soczewica była symbolem bogactwa dzięki swojemu kształtowi, który przypomina starożytne monety.

Jak w przypadku większości włoskich tradycji kulinarnych, kluczowe znaczenie odgrywa geografia: każdy region ma swoje ulubione noworoczne danie, a niektóre miejsca przejęły nawet zwyczaje z innych krajów. Na przykład w Neapolu zjada się 12 winogron przed północą – jest to tradycja zapożyczona z Hiszpanii, sięgająca czasów, gdy Neapol był częścią Imperium Hiszpańskiego.
Kolejnym klasycznym zwyczajem sylwestrowym jest granie do późna w nocy w loterię fantową. Tombola to tradycyjna włoska gra, szczególnie popularna wśród rodzin.
Ludzie zajadają się w międzyczasie panettone lub pandoro, piją prosecco i razem czekają na północ. Dla wielu Włochów ta chwila relaksu i rodzinnej atmosfery jest równie ważna, jak późniejsze świętowanie.
Istnieje także wielowiekowa tradycja w Bolonii polegająca na paleniu „Il Vecchione”, dużej rzeźby z drewna i papier-mâché, symbolizującej odejście od starego roku, by zrobić miejsce nowemu. Każdego roku wybierany jest lokalny artysta, który tworzy rzeźbę, którą pali się o północy na wspomnianym już Piazza Maggiore.
Tegoroczna praca przedstawia gremlina składającego jaja. Rzeźba ma duże, nietoperzowe uszy, co symbolizuje brzydotę wojny i zbiorową negatywność.
Nieodłącznym elementem włoskich tradycji sylwestrowych są rzecz jasna fajerwerki. Dokuczliwie głośny hałas i jaskrawe światła, które powodują, miały według wierzeń odstraszać złe duchy. Dziś fajerwerki to po prostu radosny sposób na powitanie Nowego Roku. Pokazy odbywają się nie tylko na głównych placach, ale także w domach prywatnych, gdzie rodziny często wspólnie odpalają skromne sztuczne ognie, nawet w obecności dzieci.

Włoskie życzenie "buona fine e buon principio", wypowiadane 31 grudnia, oznacza dosłownie: "dobrego zakończenia i dobrego początku". Jego sens polega na winszowaniu dobrego zakończenia starego roku i dobrego początku nowego roku. Jest to elegancka, nieco wręcz poetycka forma życzeń, używana w rozmowach, kartkach, wiadomościach, podkreślająca ciągłość: zamknięcie tego, co było, i pomyślny start tego, co nadchodzi. Można ten zwrot stosować przez cały dzień obok lub zamiast najbardziej znanego "buon anno", zarezerwowanego raczej na wyczekiwaną przez wszystkich północ.




Komentarze